03.08.2017

Woda utleniona

Pewne okoliczności........ sprawiły,że pewnego popołudnia wyskoczyłam do pobliskiego sklepiku na roboczo. Na roboczo też nieźle wyglądam 😏 , jednak mała plamka na sukience była. Ekspedientka pewnie by nawet jej nie zauważyła, gdybym nie wyklepała, że wróciłam z marketu, że się już rozebrałam i takie tam......... a w pojemniczku nie ma mojej ulubionej kawy. Jak to dobrze, że są takie pobliskie sklepiki. 🙌 . A wracając do mojego klepania, to pani z za lady otworzyła buteleczkę z wodą utlenioną i potraktowała nią moja plamkę. Moje obawy, że wybieli, że będzie znak nie sprawdziły się, można powiedzieć, że za chwilę plamki nie było. I tak o to tym sposobem dowiedziałam się, że można odplamiać też wodą utlenioną. Od tamtego dnia buteleczka z tym fajnym płynem stoi  też w szafce łazienkowej.
A Wy czy wiedzieliście o tym?

24 komentarze:

  1. Tereniu, nie wiedziałam i tez miałabym obawy, czy mi nie odbarwi tkaniny. Całe życie człowiek się uczy...co do braków różnych, mój mąż uwielbia robić zapasy :-)
    Jakby co, wpadaj do mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie. Wiadomo?, może kiedyś wpadnę, przecież nasze życie jest piękne i ciekawe i potrafi nas zaskakiwać.

      Usuń
  2. Pojęcia nie miałam.
    To teraz już mądra jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko mądra to Ty już byłaś przed ta wodą, teraz jesteś mądrzejsza. ;) .

      Usuń
  3. A ja wiedziałam. :) Za sprawą sp Babci rzecz jasna, bo sama z siebie skarbnicą takich dobrych porad nie bywam. Babcia dodawała wody utlenionej także do prania w celu wybielenia pościeli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to fajnie mieć taką Babcię. :) .

      Usuń
  4. Nie wiedziałam, nie używałam, trzeba wypróbować...
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie Krysiu, Wczoraj wywabiałam kuchenny fartuszek. Nie raz trzeba próbę powtórzyć.....

      Usuń
  5. Woda utleniona w ogóle wraca do łask. Kosmetyczki zaczynają jej używać. Ja sprawdziłam na sobie, działa na wszelkie wypryski skórne, wspomaga albo zastępuje dezodorant. Ja mam wodę stabilizowaną srebrem z Invexu, to w ogóle pomaga na wszystko:)) Ale na plamy jeszcze nie próbowałam...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Helenko dzięki za ten dezodorant. Koniecznie wypróbuj na plamy, oczywiście plam Ci nie życzę. ;) .

      Usuń
  6. Plamów ci u mnie dostatek, Chyba zainwestuję w wodę utlenioną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie dobra inwestycja. :) .

      Usuń
  7. Ja też o tym nie wiedziałam. Przypomniałam sobie jednak, że mama moja na plamy właśnie używała i na inne tam rzeczy także.
    Pozdrawiam Tereniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim domu nie używało się wody utlenionej, albo nie pamiętam. Pozdrawiam Jolu. :) .

      Usuń
  8. O, nie miałam pojęcia. Sama do odplamiania używam mydełka z Rossmanna za 5 zł (dr Beckmanna). Daje rady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę odwiedzić Rossmana w takim razie. :) .

      Usuń
  9. Nie wiedziałam! Dzięki, fajnie wiedzieć,a nóż jakąś plamę zrobię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Marysiu....., zrobienie plamy jest bardzo łatwe. ;) .

      Usuń
  10. Witaj Teresko.
    O wodzie utlenionej wiedziałem od dawna. Kiedyś mama ją stosowała.
    Jednak usuwanie plamek to nie moja domena.
    Fajne są takie małe sklepiki, lubię je.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Michale, wiem, to przecież domena Reni. ;) .

      Usuń
  11. A jak się Wam wydaje, na jakiej zasadzie działają te wszystkie OXY-wybielacze i OXY-odplamiacze? No właśnie na takiej samej jak woda utleniona - działają aktywnym tlenem, tylko są 20 razy droższe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz Czarownico...., żegnajcie w takim razie wszystkie odplamiacze, wszystkie wybielacze.
      Pozdrawiam. :)

      Usuń