07.08.2017

I mnie się smutno zrobiło

Wracałam już z włóczęgi kniejowej. Przed szkołą spojrzałam na niebo a tam na przewodzie elektrycznym uprawiana była miłość. Jak oni się pięknie całowali, łebki ich w różne strony się układały,  patrzyli sobie w oczy, aby w pewnym momencie przytulić się do siebie i na chwilę" zastygnąć" w tym pocałunku. Wtedy pstryknęłam. Dosłownie za chwilkę odsunęli się od siebie i każdy robił swoje. Nie wiem, jak to nazwać, czy to mycie?, ale nie sądzę, czy to łyskanie?, nie wiem. Kiedy te czynności zakończyli, jeden, czy może jedna odfrunęła. Ten, czy ta co pozostała, spojrzała smutno w moją stronę. I mnie się smutno zrobiło, bo byłam przekonana, że odfruną razem.......





12 komentarzy:

  1. Przywitały się i poleciały do swoich spraw. Nie da rady żyć tylko miłością :-)
    Dlaczego smutno ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może trochę przesadziłam z tym "smutno". ;) .

      Usuń
  2. To była schadzka, Tereso. Teraz będziesz świadkiem na sprawie rozwodowej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę Boja, że mi oszczędzą tego

      Usuń
  3. Podglądałaś Tereniu, a one się zawstydziły :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny z Ciebie obserwator, Cudowne zdjęcia. Wkrótce może wrócą do siebie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Nino za te piękne słowa. Czasami warto iść z głową w chmurach. ;) .

      Usuń
  5. O wierności gołębi jakoś się nie mówi, więc to jednak był chwilowy przypływ namiętności. Ale to zawsze miło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że miło, można sobie przy okazji wyobrazić......... ;) . :) .

      Usuń