15.06.2017

Ostatnio włóczę się, ale nie po kniejach.

Ostatnio włóczę się  po Warszawie. No może za dużo powiedziane, bo w zasadzie to tylko dwa miejsca są w moim zainteresowaniu. Klinika na Szaserów i Dworzec Zachodni. I tu się zatrzymajmy. Nie wiedziałam, że tam w okienkach kasowych siedzą takie fajne panie, no może tylko jedna pani, nie sprawdzałam. 😏 . Zamotałam się trochę wczoraj i za nic w świecie nie mogłam znaleźć kasy od Kolei Mazowieckich. Podeszłam więc do okienka kasowego. A tam za szybą siedziała starsza pani, aż się zdziwiłam, taka starsza. Pomyślałam sobie, że pewnie emerytka dorabia. Grzecznie ją pozdrowiłam i pytam się o tę kasę.... Pani na mnie spojrzała niezbyt przychylnie i zaczęła mi coś mówić, coś pokazywać, nie bardzo ją rozumiałam, czy raczej słyszałam, więc zadałam pytanioodpowiedź 😀, a to tam muszę przejść?  Pani za szybką zrobiła dziwną minę i rzekła: "No nikt pani nie przewiezie". A jaka miała minę, nie jestem w stanie opisać. Odpowiedziałam na to, że ja to z prowincji to tak czasami gadam dziwne rzeczy i poszłam sobie, nie słuchając już co mi odpowiedziała.  Jadąc  do Ciechanowa, tym razem autobusem, tak sobie rozważałam, dlaczego ta pani była tak niemiła? Czy już nie powinna występować w takiej roli, czy może miała zły dzień, a może, jak spojrzała na mnie, to się zdenerwowała...... ?  Uchodzę za ciepłą osobę, ale może wczoraj tam w Warszawie na Dworcu Zachodnim przy jednej z kas chłodem ode mnie powiało? 😏😁😁😁 . Jeżeli wszystko dobrze pójdzie w sobotę z moim mężem,/a tak przy okazji, trzymajcie kciuki/ to jeszcze trochę się tam poszwędam po naszej pięknej Stolicy. Ciekawe, jakich jeszcze"fajnych" ludzi spotkam na swojej drodze?

24 komentarze:

  1. Ostatnio właśnie o tym rozmyślałam, że już tak dawno nie jechałam pociągiem, że pewnie miałabym problem zakupić bilet, przynajmniej ten pierwszy raz po tak długiej przerwie.
    Pani w okienku...dziwne, powinna służyć radą. Może faktycznie czas na emeryturę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że tak, bo narobili tych kas, a to LK, KM i jeszcze coś słyszałam.

      Usuń
  2. No, bo Tereniu jak przygoda to tylko w Warszawie ...
    Pozdrawiam Tereniu cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu dzięki, następnym razem to takiej pani zaśpiewam....

      Usuń
  3. Bo wiesz, czasami niektórzy jakby za karę pracują...
    Życzę pomyślnego finału i samych życzliwych pań w okienkach i nie tylko :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. W Warszawie pracują też naprawdę fajni ludzie. Ostatnio nawet w skarbówce, co wydaje się zaprzeczeniem samym w sobie:))
    Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wątpię Helenko, a jak w skarbówce, to dubelt nie wątpię. ;) . Dzięki za kciuki.

      Usuń
  5. Panie z okienka już nie muszą trzymać takiego fasonu jak kiedyś, ale niektóre nadal trzymają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre na pewno. Czyżbyś nawiązał....;) . :D .

      Usuń
  6. Czasami też trafiam na tak nieuprzejme osoba,że aż się zastanawiam dlaczego takie są.
    Wg mnie mają taki paskudny charakter i unikam prywatnie znajomości z takimi.
    Na pewno ty byłaś w porządku, to z tą panią coś nie tak.
    Zdrowia życzę do szwędania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prywatnie to uchowaj Boże takich. Krysiu ja zawsze staram się być uprzejma, bo ja lubię ludzi i podchodzę z serdecznością i zrozumieniem.
      Dziękuję za życzenia zdrowia do szwędania. :) .

      Usuń
  7. Różnie to bywa.... ale nie tylko w Warszawie...
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o tym Stokrotko, ale ja akurat włóczę się po Warszawie. ;) . :D .

      Usuń
  8. Przed moim wyjazdem były jeszcze zwyczajne PKP! Aż się boję jak ja się odnajdę w tej Polsce po powrocie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu Ty......, na pewna się odnajdziesz. Nie mam żadnych wątpliwości. :) .

      Usuń
  9. Witaj Teresko.
    Panienka z okienka... Jestem coraz bardziej pewien, że z kulturą osobistę jest u wielu ludzi na bakier. Znaczy, że karleje u tych ludzi dusza, a świat schodzi na psy.
    Pozdrawiam i do siebie zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta panienka to już wypalona i powinna gdzie indziej siedzieć, a nie podróżnych denerwować.

      Usuń
  10. Trzeba było spytać wprost - Dlaczego jest pani taka niemiła?- ciekawa jestem, co by Tobie odpowiedziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nie przyjdzie człowiekowi do głowy, bo to chyba byłoby najlepsze pytanie.

      Usuń
  11. Każdemu się zdarza spotkać taką osobę:)

    OdpowiedzUsuń