Im bardziej nie tym lepiej

No tak mnie się podobały te sandałki, że nie mogłam się oprzeć, tym bardziej, że te stare już kilku sezonowe. Niby jeszcze dobre, ale już podniszczone.  I chociaż przyrzekałam sobie, że jeszcze ten sezon opędzę, bo są inne sprawy......, to tak mnie zauroczyły, że zmieniłam zdanie tam na deptaku.  Fason, kolor i co najważniejsze wygoda. Z miasta przyszłam w nich do domu i nic, żadnego otarcia a moje stopy szczęśliwe.  Nawet nie myślałam, czy będą mi do czegoś tam pasować, a tym bardziej do torebki...... , teraz w modzie taki luz, że hej. Powiem Wam więcej, ostatnio w mediach słyszałam, że im bardziej nie pasuje tym lepiej.  Z resztą nie jestem z tych, co ślepo podążają za modą. Po prostu ubieram się aby było wygodnie i do mnie pasowało.






Komentarze

  1. Tereniu, to obie kupiłyśmy sandałki, ale Twoje ładniejsze :-) i na pewno wygodne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu to cieszę się, że i Ty masz nowe sandałki. Będziemy sobie paradować po ulicach naszych miast. Teraz najważniejsze, aby lato było ciepłe.....

      Usuń
  2. I ja kupiłam sandałki! Ale moje w jasnym brązie są. Twoje czerwone piękne i do tego wygodne - super;) A modę tworzymy sobie same;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu fajnie, że i Ty masz nowe sandałki. Z modą zgadzam się jak najbardziej. :) .

      Usuń
  3. Eleganckie i wyglądają na wygodne.Świetny zakup, ja tez takie chcę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu dawaj na Ciechanów, może jeszcze będą. :) .

      Usuń
  4. Ni musi pasować? Czyli można nosić skarpetki do sandałów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że można. Nie wiem czemu przyczepiają się do facetów.... i trąbią o tym, a jak kobiety chodzą w czółenkach bez rajstop, a do sandałków zakładają skarpetki, to jakoś o tym się nie mówi. A to nie za ciekawie wygląda. Pozdrawiam Boja. :) .

      Usuń
  5. Świetny kolor. Odważnym trzeba być! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Helenko. Do mnie pasuje. ;) .

      Usuń
  6. Też bym takie kupiła, ale ja w tym roku naprawdę już muszę spasować :-( Bardzo ładne, zgrabne i na pewno wygodne! Teraz to sobie pospacerujesz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze Gaju, że wygodne. :) .

      Usuń
  7. Ale cudne!
    A jak jeszcze wygodne - to pękam z zazdrości.

    :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko lecę na ratunek. ;) . :D .

      Usuń
  8. Są bardzo ładne i na pewno będą się dobrze nosić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I własnie z tego noszenia Nino jestem najbardziej zadowolona. :) .

      Usuń
  9. Sandałki są śliczne i jak do tego wygodne to tylko się cieszyć.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze Jolu, że wygodne. Na pewno sama wiesz, jakie to dla nas babć ważne. :) .

      Usuń
    2. Lubię czerwone buty:))
      Kilka lat temu zapukał znajomy chłopiec, którego tato pracował gdzieś i spytał: -Potrzebuje pani czerwone kozaki?"
      - Mateusz, a gdzie ja w nich pójdę?
      Chłopak popatrzył na mnie jak na wariatkę i poszedł.
      Sprzedawał grzyby:)))
      Od tamtej pory lubię czerwone:))

      Usuń
    3. Wiedział do kogo przyjść......... , a tu taka sytuacja........ ;) . :D .

      Usuń
  10. Cóż uszczęśliwi kobietę bardziej, niż czerwone buty ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kosztele mój smak dzieciństwa

Odpuściłam kijki

Już 4 zjadłam