26.04.2017

Zadrwiła ze mnie ;) .

Kilka dni temu w pobliskim sklepie ekspedientka  o długich pięknych blond włosach do mnie powiedziała: "O !, dawno pani u nas nie było" - A wie pani, zaczęłam, nic się nie psuje, bo w ostatnim czasie sporo u nich sprzętów kupiliśmy, to nie ma takiej potrzeby. To dobrze, odpowiedziała, oby jak najdłużej.  Ja tam rozmawiałam, a pralka drwiła sobie w tym czasie 😋, bo sobie wyobraźcie, że się popsuła jeszcze tego samego dnia.  Co prawda miała już  12 lat, ale pracowała bez zarzutu, żadnych objawów. Włączyłam ją jeszcze rankiem następnego dnia z nadzieją, że może się rozmyśliła z opuszczenia naszego domu 😏😁, ale gdzie tam, znowu to samo. Zadzwoniłam do fachowca, ten mnie wysłuchał i na koniec zapytał, ile ona ma lat. Jak usłyszał jej wiek, to odrzekł, że on tak starej pralki nie przyjedzie i proszę kupić nową. Tak gdzieś podświadomie to się nawet ucieszyłam, bo ta była niewypałem. Powiedziałam sobie nigdy więcej ładowanej od góry. No i mamy nową pralkę. No tak się cieszę, że nie macie pojęcia, co i raz wchodzę do łazienki, aby sobie popatrzeć na to cudo i powiedzieć mu, że u mnie będzie miała dobrze, będzie zadbana i zgodnie z instrukcja użytkowana. A ona stoi sobie dumnie i na pewno się cieszy, że to ja będę jej towarzyszyć w jej pracy. 😁😁😁😁😁 .


23 komentarze:

  1. Poczekamy, zobaczymy
    bo daleko jest do... zimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jan Toni co Ty mówisz? Tylko do zimy. hihihihihi

      Usuń
  2. Tereniu, no popatrz, jakie rzeczy sprawiają nam radość. Też w ubiegłym roku zmieniałam sprzęt, a zaczęło się od pralki właśnie. Mąż dostał jakieś dodatkowe fundusze, więc zmieniliśmy też piec i lodówkę, ale przymówiłam sie o zniżkę, bo wszystko kupowane w tym samym sklepie. O dziwo dostaliśmy zniżkę za zakup i dodatkowo talon na dalsze zakupy 150zł. Talon daliśmy synowi, młodzi kupili sobie grill elektryczny:-)
    Oczywiście cieszyłam sie bardzo i w nowej pralce ciągle coś prałam, a piec super, z termoobiegiem wreszcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie Asiu, że tak pięknie zmieniliście i jeszcze ten talon. I Wy mieliście radość i syn. Super. :) .

      Usuń
  3. Tyle radości ze sprzętu, ale czasami tak bywa :-)
    Ja też tak mam czasami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie Krysiu, że takie rzeczy cieszą i Ciebie.

      Usuń
  4. Tereniu, widocznie piękna blondynka zadziałała na Twoją korzyść i masz nowa pralkę, która oczy cieszy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu no jak to blondynka.... ;) .

      Usuń
  5. Na wsi mam fachowca, który do każdej pralki przyjeżdża, a jak miałam taką starodawną, polskiej produkcji, co 20 lat działała, powiedział, że dopóki się da, trzeba ją ratować, bo teraz takich wytrzymałych nie produkują. Wkładana była od góry, prała nawet kiedy ten wierzchni zamykany blat przerdzewiał i tylko automatyczna zapinka go trzymała, a zawiasy odpadły. Taka była twarda sztuka z niej. Fachowiec miał rację :-) Teraz takich nie produkują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja pierwsza pralka to ruska wiatka. Służyła nam 17 lat i jeszcze sąsiad ją zabrał gdzieś na wieś.

      Usuń
  6. Zakup nowego sprzętu potrafi poprawić humor;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko sobie życzyć takiego....niewypału ;)
    Dwanaście lat na pralkę to sporo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że sporo, ba nawet, jak na te czasy to dużo, bo już wtedy mówiono, że kupuje się maksimum na 5 lat.

      Usuń
  8. Nic tak humoru nie poprawia jak nowy zakup. Niech Ci Tereniu działa jak najdłużej :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam jak ja kupiłam nówkę pralkę ,to samo robiłam co Ty☺☺Bo w sumie sprawiają nam takie rzeczy radość::)Pralka to jeden z lepszych wynalazków,ile to zaoszczędzamy siły i zdrowia::))))Pozdrawiam i niech Ci dobrze służy bez buntowania się ☺

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak to jest człowiek na starość się sypie to i sprzęt czas wymienić. Radość z nowego nieoceniona.
    Pozdrawiam
    zolza73.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno dokładnie, nasza pralka gorsza być nie chciała i sie posypała. hihihihi

      Usuń
  11. A oblana ona? Ta nowa pralka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tam. żeby o tym nie pamiętać? Ale teraz to już za późno, ona nie taka głupia. ;) .

      Usuń
  12. Hahahha dobre :) To będzie znowu na następne 12 lat ;D Miejmy nadzieje.

    OdpowiedzUsuń