A tam brzozy zielone

Kiedy wszyscy opuścili nasz dom, zauważyłam, że zapowiada się piękne popołudnie. Niebo zaczęło zachwycać błękitem, a słońce zapraszać na spotkanie. Nie pozwoliłam mu zbyt długo na mnie czekać, mała rozgrzewka, kijki w dłonie i wyruszyłam stęskniona za jego promieniami na moje marszowe szlaki. A tam brzozy bardziej zielone, spacerujący ludzie, dzieci na rowerach i bardzo rozśpiewane ptaki.  Młoda mama z dzieckiem uśmiechnęła się do mnie a starszy pan, którego znam z widzenia powiedział, że zgubiłam narty. Uspokoiłam go, że na pewno się znajdą. 😏😀😀😀 . To był nie planowany marsz, więc tym bardziej przyniósł mi wiele radości  i wspomnień na wczorajszy wieczór. 😀 .

Komentarze

  1. Tereso, tak szybko maszerujesz, również na blogu, ze nadążyć za Tobą nie mogę. Za każdym razem inny design, może pod wpływem przyrody:)))?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Czesiu. Przynajmniej masz atrakcje designowe. ;) .

      Usuń
  2. Tereniu, od wczoraj jestem na Śląsku i po południu nawet ognisko zaliczyliśmy, cudnie było :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie Asiu. W tamtej części naszego pięknego kraju prawie zawsze jest cieplej.

      Usuń
  3. Czy tylko u mnie słońce świeci o pogańsko wczesnych porach, a przez resztę dnia jest ciemno jak w Mordorze? Ludzie tu słońca nie widzieli od miesiąca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę im słońca w takim razie jak najwcześniej. :) .

      Usuń
  4. Ja mam tylko pozwolenie na... spacery.

    OdpowiedzUsuń
  5. Milo słyszeć, ze niektórzy jednak mają przyzwoitą pogodę. U mnie zapowiada się goszczenie się w domu, kropi deszcz. Trudno, ostatnio takie majówki. Już nie pamiętam takiej z komfortową pogodą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goszczenie na pewno było udane.
      U mnie dzisiaj słonecznie od samego rana. :) .

      Usuń
  6. Ach, nie ma to jak spacerować, podziwiając wiosenną zieloność brzóz!
    Ja też dzisiaj byłam w lesie:)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Marysiu. Już całe zazielenione.

      Usuń
  7. Zazdraszczam pogody, lub chęci na spacer - w zależności od aury :) Znalazłaś może na spacerze oznaki, iż dotrze do nas w końcu ciepło? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę pięknej pogody.U mnie jest zimno i Deszczowo, brakuje mi promieni słonecznych. Lasek brzozowy mam w pobliżu domu, dopóki własciciel działki go nie zetknie.Bardzo lubię te drzewa, a zwłaszcza soczystą zieleń ich młodych liści .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że jest ten lasek. Ciesz się nim dopóki jest. Dzisiaj u mnie pochmurno i deszczowo, ale ciepło. Pozdrawiam Nino. :) .

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kosztele mój smak dzieciństwa

Odpuściłam kijki

Już 4 zjadłam