10.03.2017

Udało się

Naczytałam się w tym Internecie, że zakwas chlebowy to najlepiej robić latem, bo jest odpowiednia temperatura powietrza. Żeby ten mój się za to nie wziął....... /ma taką "Ono" na joutubie / i cóż mam zrobić, a niech ma, przynajmniej ja mam z tego korzyść i to nie jedną. 😏😎😁, to czekałabym do kolejnego lata. A tak cieszymy się chlebem na naturalnym zakwasie. Taki zakwas to prosta sprawa. Woda, mąka, stołeczek i kaloryfer, 5 dni kolejnego dokarmiania co 24 godzin i gotowe. Na pół kilograma mąki potrzebne jest 250 gram zakwasu, a to co zostaje do lodówki. Może tam stać nawet 2 tygodnie. Jak chcemy upiec kolejny chlebek wyjmujemy zakwas z lodówki na kilka godzin przed dokarmieniem /musi mieć temperaturę pokojową/. Dokarmiamy np. szklanka mąki i szklanka wody, dokładnie mieszamy i odstawiamy na noc. Rano jeszcze dokarmiam łyżką mąki i łyżką wody i za kilka godzin piekę swój ulubiony chlebek.



14 komentarzy:

  1. Tereniu, jak dotrwam w tym moim młynie do emerytury, to też pójdę w twoje ślady, bo podobno na zakwasie najzdrowszy :-) Wygląda swojsko i na pewno jest pyszny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu i nie starzeje się tak szybko, jak ten ze sklepu.

      Usuń
  2. Ja podobnie jak Jotka, odkładam pieczenie chleba na zakwasie "na potem". Może za kilka lat, kiedy przeprowadzę się wreszcie na wieś i tym samym skończę z biurem... W każdym razie zamierzam kiedyś piec chleb, a póki co, wybieram w piekarniach ten na zakwasie. Kiedyś zagłębiłam się w temat i dowiedziałam się, że zakwas to nie tylko kwestia smaku, to też kwestia zdrowia, chociaż dzisiaj tak "od ręki" nie wyjaśnię już szczegółów. Ale jeśli uprzesz się, to w internecie znajdziesz wyjaśnienie (jak zresztą każde wyjaśnienie), a może już je znasz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaju nie dziwię się, jak ja pracowałam, to nawet nie myślałam o pieczeniu chleba.

      Usuń
  3. Ja nie wiem czy coś przekręciłaś czy nie bo nigdy nie piekłam chleba i chyba już tego nie zrobię, chociaż na pewno jest bardzo pachnący i pyszny.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu dokładnie jest pachnący i pyszny i tak szybko się nie starzeje. :) .

      Usuń
  4. Matko, ile to roboty... Na pewno w którymś momencie by mi się popieprzyło:))
    Mój chleb z samych trocin kosztuje 4 minuty pracy, razem z myciem miski:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Helenko może roboty aż tak nie, ale czasu, a że my go mamy to tak działamy. Chlebek na zakwasie pieczemy i się z tego cieszymy. :) .

      Usuń
  5. Na pewno smaczny i zdrowy, ale ja chleba jem tak mało, bochenek miałabym na miesiąc;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu ja też. Ale nas jest dwoje.......

      Usuń
  6. Moja siostra niegdyś pracowała w młynie jako przedstawiciel handlowy i zdarzało się, że pracownicy piekarni obdarowywali ją i pieczywem, i zakwasem. Taki chlebek na naturalnym zakwasie jest pyszny <3 :)

    OdpowiedzUsuń