Co za nazwy

Jak  DLA CHŁOPA, to proszę, powiedziałam.
Ale była jeszcze ciekawsza nazwa, o której nie wiedziałam.
Ekspedientka z cicha do ucha mi szepnęła,
że to proszę pani PALCÓWKA
niech pani bierze, bo to końcówka.
Więc też poprosiłam i szczęśliwa do domu wróciłam.
Ten mój się zaśmiał, popróbował, ale żaden kęs mu nie smakował.
Więc uciech nie było i tak to z nazwami się skończyło.




Ta ciemna to DLA CHŁOPA a ta jasna PALCÓWKA.  Ciekawe, czy spotkaliście się z takimi nazwami kiełbas, a może jakieś inne ciekawe przeczytam?

Komentarze

  1. Takie fajne pornograficzne kiełbasy i nie smakowały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz Boja, pewnie z tym chłopem coś nie tak. ;) .

      Usuń
  2. U nas chłopska bywa, ale palcówka też, tylko inaczej wygląda, a nazwy?
    Kabanos myśliwego :-), szynka teściowej, wędzonka ze strychu, kiełbaski dziadunia, kiełbasa ze wsi, ogonówka z komina... poezja po prostu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam te wszystkie przez Ciebie Asiu wymienione nazwy.

      Usuń
  3. Nie znam takich kiełbas ,ale całych innych dziwacznych nazw całe zatrzęsienie.Na szczęscie nie jadam ich,czasami tylko tak prawdziwie swojską lubię spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu ja też nie jadam. Ale ktoś jada i chciałam temu ktosiowi zrobić przyjemność. ;) .

      Usuń
  4. Ja kiedyś poprosiłam w mięsnym o laskę kiełbasy (bo tak się przecież mówi "laska kiełbasy", prawda???), a kolejka w śmiech hehe ;-) W polskim języku pełno takich dwuznaczności, czasami nawet głupio o loda poprosić, bo od razu chichot i rechot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tez tak prosi się kiełbasę, ale śmiechu nie słyszałam. Może taka kolejka była bez skojarzeń.? ;) .

      Usuń
  5. Jak mieszkałam w Polsce -Toruń ,to zawsze smakowała mi kiełbaska" z kija"☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Ciechanowie też bywa taka kiełbasa.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kosztele mój smak dzieciństwa

Odpuściłam kijki

Już 4 zjadłam