31.03.2017

A może bez firanek?

Wczoraj naszło mnie na porządki.  Niezbędna była drabina. Samo wspinanie  po niej skończyło się źle  dla mojej zdrowotności. Taka zadowolona przysiadłam na swoim w czerwonym kolorze nowym fotelu rozkładanym koło południa, że to mam zrobione, tamto mam zrobione i jak mnie zaczęło kłuć w biodrach, /jakby ktoś zapomniał, to na wszelki wypadek przypominam, że mam dyskopatię 😀 /to moje zadowolenie troszeczkę się zmniejszyło. I w tym niezbyt dla mnie miłym momencie pomyślałam, że może by tak zrezygnować z firanek? Bo to tylko kwestia czasu, a moje ograniczenie powiększy się i nawet drabina będzie dla mnie problemem i szukaj kogoś ...... . Już wstępnie rozmawiałam z moim, że zamiast drzwi wymieniać, to może by tak takie rolety kupić, co to od dołu można przysłonić, ale ten na razie milczy. 😕 . Nie wiem, co mu się stało, bo zawsze w takich sytuacjach mówił: "Twoja sprawa". Tak sobie żartuję, zawsze dogadujemy się. 😀  W końcu kiedyś powie "Twoja sprawa".  😁 .
A jak Wasze okna? Czy cieszą się firankami, czy może roletami, a może żaluzjami?

32 komentarze:

  1. Jeżeli chodzi o firanki, to nie znam się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boja a ja myślałam, że Ty na wszystkim się znasz. ;) .

      Usuń
  2. Firanki mam bo lubię, ale mam też rolety typu dzień-noc. Takie same, tylko białe mam mój syn i młodzi firan nie mają, ale też bardziej nowoczesny wystrój. Gdybyś chciała z firan zrezygnować, to polecam własnie te rolety dzień- noc, super sprawa. W upały wpuszczają mniej ciepła, ale nie masz ciemno w pokoju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o takich roletach. :) .

      Usuń
  3. Ja mam i firanki i rolety,rolet używam gdy słońce dopieka.Ale masz rację ,coraz cięzej poradzić sobie z tymi firankami.Ja jeszcze wykorzystuję syna do pomocy,ale jak on pójdzie z domu,to chyba muszę zrezygnować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie mam kogo wykorzystywać. :) .

      Usuń
  4. U nas firanki, szczerze - tylko dlatego, z mąż się uparł, pewnie z sentymentu do domu rodzinnego. A wg mnie, przez te firanki nie widać moich pięknych kwiatów, wszystko pozasłaniane. Kwitną, a ja nie mogę tym cieszyć się w pełni. Jednak moja cierpliwość w tym zakresie jest już na wyczerpaniu. Jeszcze nie wiem, co zrobię, ale coś zrobię na pewno :-/ No i to wieszanie firanek. wrrrr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiatkom też pewnie smutno. ;) . :) .

      Usuń
  5. Firanki są ładne i przytulne, ale w jednym pokoju mam verticale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam już co to to werticale. Poszperam zaraz w necie. :) .

      Usuń
  6. Wciąż jestem tradycjonalistką, ale zauważam, że wiele osób przestawia się już tylko na rolety, zupełnie degradując firanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja akurat mieszkam na parterze i mam firanki oraz zasłonki.
    Ponieważ jestem alergiczką, to zarówno firanki jak i zasłonki piorę często.
    Jest mi coraz ciężej zdejmować i zakładać firanki i zasłony.
    Dlatego jestem bardzo zainteresowana wymianą ich na rolety.
    Po przejrzeniu wszystkich propozycji wybrałabym rodzaj żaluzji poleconych przez jotkę.
    To chyba jest najciekawsza i bardzo elegancka propozycja, także ze względu na rodzaj montowania jej. Nie niszczy się przy tym okien.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym skłaniała do tych "jotkowych".

      Usuń
  8. Jeśli chodzi o firanki to ich nie mam. Na 10-tym piętrze zupełnie mi nie są potrzebne.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem w posiadaniu i firanek i rolet i paneli. Najwygodniejsze są oczywiście rolety. Ostatnio na ryku pojawiły się harmonijkowe, które możesz zasłaniać z dołu do góry, lub odwrotnie. Złożone prezentują się jak drążek do zazdrosek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie harmonijkowe ma moja siostra i bardzo je chwali, ale też i nazwa by do mnie pasowała.... ;) .

      Usuń
  10. W Anglii ludzie prawie nie używają firan. Rolety, żaluzje lub nic w ogóle i nie mają z tym żadnego problemu;) Ja mam firanki takie bardziej do ozdoby - przytulne;) Kiedyś pewnie zrezygnuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszą być piękne te Twoje firanki Marysiu. :) .

      Usuń
  11. Jestem posiadaczem firanek oraz rolet. Mogłaby z nich zrezygnować, ale mój mąż raczej na to nie pozwoli. Najgorsze jest ich wieszanie bar...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Nino, że wieszanie najgorsze. Prasować nie muszę, bo wieszam takie prosto z pralki.

      Usuń
  12. Teresa, mam zamiar wyrzucić firanki i dywany. W desperacji psa, męża i teściową:))
    a tak na serio, opowiadam się za jakąś uproszczoną formą. Od dawna zawieszam krótkie, do 2/3 okna, bez zasłon. Teraz przyszedł czas na kolejny krok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesiu dywanów nie mam 3 rok, nawet nie wiesz jaka jestem zadowolona. A sąsiadka jak się dziwiła..., a ja się dziwiłam, że ona się dziwiła... hihihihi

      Usuń
  13. U nas jeszcze okna czekają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też. I nie wiem, czy do świąt się doczekają.

      Usuń
  14. Mam firany, niby proste w zakładaniu, bo trzeba tylko zacząć od brzegu, czyli od samej ściany i wsuwać w tunel po jednym klipsie. Tyle że taniec świętego Wita muszę wykonać, żeby sięgnąć do tej ściany, przy której stoi komoda itd. Zastanawiam się, kiedy urwie się parapet na którym staję, bo nie ma tam dostępu dla drabiny.
    Z drugiej strony nie da się bez firan, bo mam kraty od wewnątrz. Nie tylko firana jest konieczna, ale jeszcze gęsta, żeby tę kratę zasłaniała...
    I tak się męczę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najgorzej mam w kuchni, zachciało mnie słupka, a ten zasłania część okna, a co za tym idzie i dojście do karnisza z jednej strony. Wymaga to innych wygibasów, niż przy tamtych oknach. Skaranie boskie, co to człowiek sobie zafunduje?

      Usuń
  15. Mam zwykłe rolety i firanki ;) Firanki lubię najbardziej... choć ich zdejmowanie i zakładanie bywa niekiedy niezłym wyzwaniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, jednak mój organizm już się buntuje.

      Usuń
  16. Ja mam firanki, ale jest komu wieszać...
    Nie lubię rolet, wszyscy wszystkim w okna zaglądają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam za roletami, ale ja wiem swoje, a mój organizm swoje......

      Usuń