28.02.2017

Już 4 zjadłam

Dzisiejszy dzień zaczął się u mnie już 4.00.  Lubię tak rano wstawać. Cisza wszędzie, miasto jeszcze śpi, a ja krzątam się po kuchni. I z tego krzątania na tego mojego czekała niespodzianka. Może tak nie do końca niespodzianka, bo były w planie, ale na Boga nie tak rano. Ale się zdziwił.


Już 4 zjadłam, a gdzie jeszcze do wieczora?

Z "mojej"  księgi przysłów: 

Ostatni wtorek wskazuje, jaka pogoda w poście zapanuje. /polskie/.

17 komentarzy:

  1. Tereniu, podziwiam Cię za pracowitość o świcie:-)
    Ja dziś zjadłam jednego, dla tradycji, bo w tłusty czwartek jadłam sernik.Pogoda niezła, więc chyba wiosna blisko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tłusty czwartek jadłam faworki. :) .

      Usuń
  2. Ale pięknie wyglądają, takie domowe, świeżutkie, aż czuję ich zapach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem byłam zadowolona z wypieku. :) .

      Usuń
  3. Jakie apetyczne! Wstałaś o 4 rano? Ranny z Ciebie ptaszek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Bajo wstałam o 4 rano i prawie co dzień tak wstaje. :) .

      Usuń
  4. Na sam wieczór zrobiłam sobie słodycz przed Popielcem: omlet z miodem i twarogiem. Pączki jadłam w czwartek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię omlet, ale z takimi dodatkami nie jadłam. Może wypróbuję?

      Usuń
  5. Jak może pamiętasz ja też jestem rannym ptaszkiem.
    Wszystkiego dobrego Tereso.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. W tym roku zjadłam jednego, o zgrozo kupionego... drugiego podarowanego zjadłam tylko kęs, bo to był taki gniot, że matkonaniebie. A Twoje są piękne i na bank były b.smaczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mozna trafic na takie gnioty. Ja tez nie zawsze jestem zadowolona, ale te na prawdę mnie się udały. :) .

      Usuń
  7. Na tłusty czwartek upiekłam chrust. A w niedzielę mnie "napadło" i utoczyłam pączków. Też były pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też w tłusty czwartek piekłam chrust. Fajnie, że pączki Ci sie udały.

      Usuń
  8. O, nie dla robienia paczków o 4. nie wstanę. Zjem później, kupię w piekarni:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesiu dla mnie takie wstawanie to norma, a że akurat ostatki.......

      Usuń
  9. Jaki z Ciebie ranny i pracowity ptaszek.Pączki wyglądają apetycznie,częstuję się.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń