06.01.2017

Odpuściłam kijki

Mróz, słońce, śnieg, jak ja tu uwielbiam. Z tej radości to aż Ediemu /pies/ pokazałam dzisiejszego ranka cały mój maszerowy szlak. Jak on się tam cieszył, no ma szczęście, że lubię zimę. Powiedziałam mu to tam za szlaku za pierwszą latarnią. Ale on w ogóle mnie nie słuchał, tylko biegł przed siebie. Zaczęłam żałować, że nie wzięłam telefonu...... Może jutro nie zapomnę i pokażę Wam, jak sobie razem hasamy. 😀 . Podobno jeszcze tydzień ma u nas gościć, tak wynika z warszawskich doniesień.😟 . No co mam zrobić, jakoś to wytrzymam. Odpuściłam sobie kijki, aby jemu poświęcić więcej spacerowego czasu. 

41 komentarzy:

  1. Brawo, brawo, brawo,
    a jak z zaprawą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę rękami obrotów
      Aby było mniej kłopotu.

      Usuń
    2. Najważniejsze chęci,
      niechaj to nas nęci!

      Usuń
  2. Dziś taki mróz z wiatrem, że na spacerze zasuwaliśmy jak na wyścigu, ale jakie cudne powietrze i to słoneczko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze słoneczka i ja się bardzo ucieszyłam, aż mu podziękowałam. ;) . :) .

      Usuń
  3. Aż ci "zazdraszczam" tych widoków;) Edi szczęśliwy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że niedługo się skończą. Podobno jeszcze tylko kilka dni ma tak być.

      Usuń
  4. Mój pies,także jest szczęśliwy ze śniegu, pokazał to dziś na spacerze. Ja lubię zimę, gdy krótko trwa. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie Nino, że i Twój pies lubi śnieg. :) .
      Pozdrawiam. :) .

      Usuń
  5. Rano u mnie za oknem -17 st. i żadnego lasu ani ścieżek spacerowych. Tylko asfalt lekko przyprószony śniegiem. Ale w sumie wolę tak, niż 2-metrowe zaspy i brak miejsca do zaparkowania. Zim w mieście to nie jest żadna atrakcja. Co innego za 2 tygodni na nartach, a to poproszę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 metrowe zaspy kojarzą mnie się z tunelami z dzieciństwa. Ciesze się Helenko, że takich u Ciebie nie ma. Samochód zadowolony i Ty pewnie jeszcze bardziej. ;) . :) .

      Usuń
  6. U mnie też zima, ale jakoś jej nie specjalnie kocham. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ja, tę Zime kocham i uwielbiam. :) .

      Usuń
  7. U mnie mróz już nieco zelżał. Aktualnie termometr wskazuje -6;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do minus 10 da sie wytrzymać. :) .

      Usuń
  8. A czy ma gustowne ubranko ten Twój piesek? Widziałam jednego w RÓŻOWYM futrze...ech, ludzie to mają pomysły;)
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma, to duży pies, ale może i takie ubierają, chociaz tu w Ciechanowie nie widziałam. Takie małe lubie ubrane. :) .

      Usuń
  9. Mróz solidny! Ja zamiast jakiś spacerów, siłowni, tudzież innych domowych aktywności skorzystałam z lodowiska - i choć pod koniec jazdy nie czułam już ust, nosa, palców... to i tak zabawę miałam przednią :) Mam nadzieję, że spacer w towarzystwie pieska też przyniósł wiele radości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój pies też uwielbia zimę.
    Kompletnie tego nie pojmuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszystkie zwierzaki tak maja, bo z kim by nie rozmawiał....... :) .

      Usuń
  11. U nas mróz już odpuścił i śnieg znowu pada - junior będzie miał frajdę na sankach jutro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że Junior nadal ma frajdę. :) .

      Usuń
    2. O tak, po rajdzie na sankach stwierdził, że spełniło się jego marzenie... Bo to w sumie pierwsza prawdziwa zima w jego niespełna 4-letnim życiu :)

      Usuń
  12. Witaj Teresko.
    Zawsze jest jakiś wybór.Albo s[acer z psem, albo z kijkami.
    Ja nie mam z czego wybierać, bo ani psa, ani kijów nie mam.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  13. Mroz snieg i slonce Ale marze o takim klimacie Pozdrawiam i zycze udanych spacerow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię taki klimat. Słońca u mnie mało. :) .

      Usuń
  14. Z kim spacerować? Z psem? Z kijkami? Ja spacerowałam wczoraj z mężem. Po lesie. Pięknie zaśnieżonym. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam w lesie, ale z Nikonem. Też było fajnie, spotkałam kosa i jeszcze jednego pięknego ptaka. :) .

      Usuń
  15. Zwierzaki uwielbiają zabawy na śniegu, miłych spacerów Tereniu.
    Serdeczności :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Nasz Cygan jak zobaczy śnieg ,od razu nura,i cieszy się niesamowicie,uwielbia śnieg::))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój czworonożny towarzysz spacerów odszedł kilka miesięcy temu do psiego raju, teraz spaceruję sama. Pozdrawiam serdecznie drugą emerytkę i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. U nas tez bardzo zimowo,a piesek to wspaniały towarzysz do spacerów.mój mnie nie opuszcza ,gdziekolwiek wychodzę ,on za mną i cierpliwie czeka na mnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. A nie można i kijki i piesek? :-) Ludzie czasami łączą różne aktywności. Ostatnio podziwiałam kobietę jadącą na rolkach i pchającą wózek z dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze, że zima ma też "sympatyczne" oblicze. Szkoda, że nie mam psa, bo kot to raczej chodzi własnymi ścieżkami.

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się, że jesteś taka aktywna Tereso, ja też w Nowym Roku chcę być bardziej aktywna fizycznie
    pozdrawiam cieplutko Teresę

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale zazdrosc mnie wziela czytajac o Twym spacerze z psem!
    Po utracie ukochanego psa postanowilam juz nigdy nie miec nastepnego I trzymam sie tego 25 lat, caly czas pragnac, zazdroszczac posiadaczom. Jednak robiac sie coraz starsza mysle ze moja decyzja jest madra bo ktoz by sie nim zaoppiekowal w razie smierci czy jakiejs niesprawnosci fizycznej?
    Spacerujcie wiec sobie czerpiac z tych spacerow jak najwiecej przyjemnosci I budujac wspomnienia -
    https://dusty360.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Tereniu, daj znak, że wszystko dobrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu wszystko ok. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję. :) .

      Usuń