Też

Dzisiaj jeszcze biało,
ale już nie bajkowo.
W powietrzu mróz się czuje.
W takiej aurze
też się świetnie maszeruje.

Komentarze

  1. Zazdroszczę, mnie uziemiło w domu choróbsko i przyrodę podziwiam przez okno ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu przesyłam Ci dużooooooooo ciepła, niech Cię ogrzeje, abyś jak najszybciej pozbyła się tego choróbska. :) .

      Usuń
    2. Oj, Tereniu, na pewno pomoże, dziękuję :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jan Toni, to i Tobie przesyłam duuuuuużo ciepła, otul się nim, wygrzej się, a choróbsko ucieknie.

      Usuń
  3. U mnie również biało:) Tyle, że będąc po operacjach wstawienia endoprotez bioder boję się wędrować po śniegu;) Strach przed upadkiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację A, lepiej uważać, niż mieć później problem.

      Usuń
  4. Ja też sobie dzisiaj pomaszerowałam. Ale bez kijków i po mieście. Też było fajnie.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko po takim mieście, to musiało być fajnie. :) .

      Usuń
  5. Ja też dzisiaj maszerowałam - z pracy do domu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno też było fajnie Marysiu. :) .

      Usuń
  6. Jak dziarski wierszyk :-) A ja dzisiaj nigdzie nie maszeruję, nie dość, że śnieg, to jeszcze gęsta mgła wdziera się w każdy zakamarek ubrania, co dodatkowo wyziębia. Jako, że moje zatoki są jeszcze nie do końca tak zdrowe, jakbym chciała, wolę ich nie testować w takich warunkach. Hartowanie jest dobre dla zdrowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wczoraj też było mglisto. Masz rację, że hartowanie zostawmy zdrowym. :) .

      Usuń
  7. A u mnie dziś był taki piękny, słoneczny dzień! :)
    Oby więcej takich było. Zima minęłaby o niebo szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością, bo wtedy powiewa radością. :) .

      Usuń
  8. Trafiłam na Pani bloga przypadkiem i przejrzałam kilka postów z dużą przyjemnością. Widać, że Pani dziarsko maszeruje i dotrzymuje kroku czasom i technologiom.
    Pozdrawiam,
    Rozwyrazowana

    OdpowiedzUsuń
  9. O wiele bardziej lubię taką pogodę, niż jesienną pluchę. A rymowanka bardzo optymistyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też bym chciał maszerować, ale nie mogę. Raz spróbowałem i zaraz pub na trasie mi wyrósł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, jaka trasa, takie maszerowanie.

      Usuń
  11. A ja - jak w piosence - marzę o białym Bożym Narodzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  12. No i komórki mózgowe zaraz zaczęły być aktywne...nawet wierszyk się udał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że poeci nie mają się czego obawiać. hihihihi

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kosztele mój smak dzieciństwa

Odpuściłam kijki

Już 4 zjadłam