Dobra zmiana?

Mój kręgosłup na tyle dobrze się sprawował, że około dwóch lat funkcjonował w miarę beż mojej pomocy. No może nie do końca bez pomocy, kijkowanie, codzienna gimnastyka robią swoje, ale pewnego dnia przyszedł kryzys. Już myślałam o prywatnych masażach, ale ból gdzieś sobie poszedł i poczułam się na tyle dobrze, że o prywatnych masażach przestałam myśleć. Chociaż już nie mam bóli, to jednak zapisałam się na wizytę do lekarza. Powiedziałam pani doktor prawdę, dodając, że jak przyjdzie kryzys nie ma szans, aby z marszu dostać rehabilitację,  ta mnie zrozumiała i dostałam zabiegi na 15 dni. Jeszcze nie tak dawno czekałam maksymalnie 2 tygodnie, a jak przyszła DOBRA ZMIANA czas wydłużył się na do pół roku. Okazuje się, że ta dobra zmiana nie dla wszystkich. Pan minister pewnie uważa, że darmowymi lekami dla seniorów uzdrawia naszą kulejącą służbę zdrowia.
Może dotrwam do czerwca bez prywatnych wizyt? Trzymajcie kciuki za mój kręgosłup. 😏😪

Komentarze

  1. Oj, Tereniu ściskam mocno, a o chorowaniu i służbie zdrowia nie chce mi się nawet gadać...
    Uważaj na siebie i trzymam kciuki za Twój kręgosłup :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Asiu, szkoda na nich zdrowia. Dziękuję za kciuki. :) .

      Usuń
  2. Kciuki zacisnęłam, więc zdrowie masz pewne jak w banku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marysiu. Już mi lepiej. ;) . :) .

      Usuń
  3. Tereniu bardzo dobrze Ciebie rozumiem..Tez borykam się z bólami lędźwiowymi..Na razie mam spokój,ale jak przyciśnie to dwa tyg mam wyłączone z życia.Tereniu odzyskałam stary blog,zostaje na nim,ale nowego nie kasuję ,będzie na zapas..♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Danusiu, że udało się odzyskać. :) .

      Usuń
  4. W tych czasach choroba to największe zagrożenie,trzeba zmierzyć się ze świadomością,że nikt nam nie pomoże bez pieniędzy,bez znajomości...przykro.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam Tereso. Życzę zdrowia i uśmiechu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kosztele mój smak dzieciństwa

Odpuściłam kijki

Już 4 zjadłam