17.12.2016

Królowo dziękuję Ci

Autorka bloga  klik pod poprzednią notką zamieściła szczery komentarz. Bardzo sobie cenię takie komentarze i bardzo Królowo Ci za niego dziękuję. Rzeczywiście masz rację, że ten nowy piękny chodnik to nie najlepsza powierzchnia do kijkowania. Najlepsze są ścieżki np. w lesie, aleje parkowe lub bieżnia stadionowa. Na takim chodniku można się nabawić kontuzji, np.uszkadzając sobie stawy. Ponieważ nie mam w pobliżu nic takiego, to musiałam się przystosować do tych warunków tak, aby żadnej krzywdy sobie nie zrobić. Najważniejsze są kijki odpowiednio dopasowane i tzw pracujące /wiecie o co chodzi, zabrakło mi słowa. Czy to coś znaczy? 😢/ no i oczywiście buty. Na nie też nie żałowałam i zafundowałam sobie specjalne do Nordic Walking. Dużo czytałam o Nordic Walking, wiele razy obejrzałam film na youtubie i chyba dobrze to wszystko stosuję. Moja przygoda z Nordic Walking trwa już około 3 lat i jak dotąd nie nabawiłam się żadnego urazu, a wręcz odwrotnie, chociaż moje kijkowanie nie jest tak jakby pełne. Zmniejszyłam po prostu na chodniku siłę odpychania. Wolę jednak takie, jak żadne. 

Tak, że Królowo nie martw się o mnie. 😏😀 . 

16 komentarzy:

  1. Tereniu, skoro masz takie doświadczenie, to na pewno krzywdy sobie nie zrobisz, ale uważaj mimo wszystko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Asiu. Dziękuję za troskę. :) .

      Usuń
  2. Tereniu chodnik super latem pewnie tu fajnie bo zauważam sporo drzew.A kijki sobie obiecuje już od dawna,ale chyba na wiosnę sprawię sobie to cacko::))bo od kiedy Cyganek w zagrodzie lata,ja przestałam wychodzić na długie spacery..A to źle ...Pozdrawiam cieplutko::)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie Danusiu. Kijki to super sprawa.
      Pozdrawiam ciepło. :) .

      Usuń
  3. Każdy spacer jest wartościowy.
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... Myślałam o kijkach do Nordic Walking, jednak na razie chodzę bez nich. To naprawdę aż taka pomoc dla organizmu? Wiem, że są ostatnio popularne, dużo dobrego o nich piszą, ale zastanawiałam się czy te pozytywne opinie to przypadkiem nie są efektem mody na ten gadżet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaju musisz sama się przekonać.

      Usuń
  5. To Nordic Walking też może być kontuzjogenny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i to bardzo. Mam kolegę, który po instruktażu trafił do szpitala. I tak to jest.......

      Usuń
  6. To ja muszę wreszcie zacząć z tymi kijkami chodzić.
    Wszyscy mnie namawiają.
    Ale ja i bez nich zasuwam całkiem nieźle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko nie chodzić tylko maszerować. hihihi. A tak poważnie, spróbuj, mówię Ci fajna sprawa. :) .

      Usuń
  7. Ależ mnie zakłopotałaś teraz :) Bardzo Ci dziękuję za takie wyróżnienie, ale mam to do siebie, że dokładnie czytam posty i zawsze piszę to, co naprawdę myślę :)

    OdpowiedzUsuń